Blog > Komentarze do wpisu
Bezsens?
M: była mowa o poczuciu bezsensu
X: czego?
M: no bezsensu
X: nie ma czegoś takiego jak bezsens...
M: dlaczego?
X: nie ma czegokolwiek, co byłoby pozbawione sensu. Coś może wydać Ci się nieprawdidłowe, niemoralne, nie mające dla Ciebie żadnego znaczenia, nie warte uwagi, niemiłe... Ale nie może nie mieć sensu - zawsze jakiś ma, tylko nie zawsze musi Ci się ów sens zgadzać z tym, co chciałbyś żeby istniało, było.
M: czyli gdy twierdzę, że coś jest bez sensu, to tak naprawdę wypieram to tylko z mojej głowy, bo mi nie pasuje? Nie kumam
X: nie wiem,
M: ja jednak będę twierdził, że mam czasem poczucie bezsensu.
X: i jak to zdefiniujesz?
M: że... że to co się dzieje, co robię, co odczuwam i obserwuję jest dla mnie czymś, co nie ma żadnego celu, żadnej przyszłości, żadnego znaczenia, bo i tak do niczego nie doprowadzi
X: więc po co to robić?
M: bo jest... miłe.
X: więc niech będzie

A jakże proste jest to dla Słownika Języka Polskiego!!!
Cytuję:

bezsens
1. «brak sensu»
2. «coś bezsensownego»

Polecieli...
piątek, 04 września 2009, mgrossy

Komentarze
Gość: Michal, gdanska.83.230.21.131.debacom.pl.e-zabrze.pl
2009/09/10 23:08:32
powalajacy chat'cik :) , a powaznie, to serio powalajacy :p
ja sie opowiem jednak za strona rozmowcy "M" szczegolnie przedostatnie zdanie!
Darmowe statystyki